Nasza misja | Partnerzy | Galeria | OZEcyklopedia | Kontakt | Regulamin
Fundacja Poszanowania Energii
  Strona główna Moje konto  |  Zawartość koszyka  |  Zamówienie   
Kategorie
Akumulatory  (36)
Artykuły pozostałe / reklamowe (1)
Grupy pompowe (3)
Inwertery SMA
Kolektory słoneczne (33)
Kontrolery ładowania (14)
Kotły grzewcze (4)
Lampy fotowoltaiczne (1)
Moduły fotowoltaiczne (21)
Naczynia przeponowe /wzbiorcze (30)
Przetwornice DC/AC
Regulatory solarne (3)
Turbiny wiatrowe (8)
Zbiorniki solarne 
Zestawy Solarne  (7)
Producenci
Nowości więcej
ULISSES-360
ULISSES-360
20374,00zł
Szukaj
 
szukany produkt
Wyszukiwanie zaawansowane
Informacje
Nasza misja
Korzystanie z serwisu
Partnerzy
Galeria
OZEcyklopedia
Kontakt
Regulamin
Linki
Darmowe pozycjonowanie - Katalog SEO
Katalog.portada.pl
Przyjazne dla środowiska
EKO-TOPLISTA
Twoja Baza Firm
Najlepsze strony www - Odnawialne Źródła Energii
"eko-dok" dobre dokumenty! pewne projekty!
Hotele w Warszawie
Katalog Stron Internetowych
Wiadomości
Drukuj 
Data dodania: 21-09-09
Podkarpackie: mieszkańcy Strachociny nie chcą wiatraków

Jak podał serwis www.nowiny24.pl, mieszkańcy Strachociny, którzy zgodzili się na wybudowanie w pobliżu ich wioski farmy wiatrowej, teraz protestują przeciwko jej budowie.

- Zgodziliśmy się w 2007 roku wstępnie na wiatraki, bo do głowy nam nie przyszło, że to będą takie kolosy. Mieliśmy być informowani o wszelkich zmianach. Rada Gmin podjęła zaś uchwałę o wydzierżawieniu gminnych gruntów spółce oraz zmianie planów zagospodarowania przestrzennego, co doprowadzi do wyłączenia sąsiednich gruntów spod budowy. Ludziom się o tym nie mówi – powiedział serwisowi www.nowiny24.pl Marian Daszyk, były sołtys Strachociny.

Jak podaje serwis www.nowiny24.pl inwestycje ma realizować polsko - niemiecka spółka „Windpark Strachocina”. W rejonie zwanym „Szczodre”, gdzie na gminnych działkach ma powstać 11 wiatraków o wysokości 100 m. Za każdy gmina ma otrzymać 25 tys. zł rocznie z tytułu dzierżawy. Umowa ma obowiązywać 25 lat.

Część mieszkańców wsi popiera inwestycję, ponieważ opłaty z tytułu dzierżawy mają być przeznaczone na jej rozwój. Protestują ci, którzy w pobliżu planowanych wiatraków posiadają działki budowlane.

- W stosunku do „Szczodrego” mieliśmy szerokie plany. Jest to piękny teren. Chcieliśmy, by Strachocina rozwijała się właśnie w tym kierunku. Wykonaliśmy scalenie gruntów. Dzięki temu powstały drogi. Jest tu zasilanie, woda i blisko gaz. Ludzie nie zdają sobie sprawy, że jak będą wiatraki – to domów nie postawią – powiedział serwisowi www.nowiny24.pl Zbigniew Wójtowicz.

- Czuję się podwójnie pokrzywdzona, gdyż w ramach scalania gruntów oddałam działkę budowlaną we wsi. Dostałam za nią 16 arów na „Szczodrym” Teraz znajduje się ona w tej 500-metrowej strefie ochronnej. Kupiłam od gminy 5 ha gruntów, tu pod lasem. Wzięłam kredyt, bo mam 5 synów i myślałam, że któryś z nich rozwinie na bazie tej ziemi gospodarstwo - powiedziała w rozmowie z serwisem www.nowiny24.pl Małgorzata Buczek.

- Przyjeżdżają do nas ludzie i zachwycają się, jak tu jest pięknie, ale nie tylko o piękno tu chodzi. Nikt nie daje nam gwarancji, czy te wiatraki będą bezpieczne dla zdrowia ludzi. Ich wpływ nie został jeszcze zbadany – powiedział serwisowi www.nowiny24.pl Wojciech Radwański.

www.nowiny24.pl

395 raz(y) oglądano.